Ekolaczki - Przedszkole nr 15 w Zawierciu

Ekolaczki

ekolaczki logo

Grupa IV "Smerfy":

W czerwcu …

Dodano: 3 czerwca 2021,7:25

Dzieci 6-letnie z grupy VI „Smerfy” w czerwcu omawiają tematy:

 „Niby tacy sami a jednak inni”
„Poznajemy różne zawody”
„Nasze podwórko”
„Wakacyjne podróże”
„Pożegnania nadszedł czas”

 Nabywają następujące wiadomości, umiejętności i zachowania:

  1. Rozumieją, że ludzie niezależnie od kraju, z którego pochodzą, koloru skóry
    i płci mają takie same prawa.
  2. Wiedzą, że wszyscy mają takie same prawa do nauki, zabawy i wypoczynku.
  3. Są otwarte na drugiego człowieka bez względu na jego przynależność kulturową, wyznanie czy rasę.
  4. Są tolerancyjne dla odmiennych kultur, wyznań i niepełnosprawności.
  5. Wiedzą, jaki zawód wykonują rodzice.
  6. Opowiadają o pracy rodziców i osób z najbliższego otoczenia.
  7. Próbują wyjaśnić, czym zajmuje się osoba wykonująca dany zawód.
  8. Zwracają uwagę na dzieci, które są smutne, przestraszone, zgłasza to wychowawcy
  9. Próbują opowiadać o tym co myśli, czuje , bez naruszania godności swojej i innych.

Dla rodziców

Dodano: 5 maja 2021,6:32

Jak pomóc dziecku radzić sobie z własnymi uczuciami:

  • słuchaj dziecka z czułością i empatią. Stwórz atmosferę, w której wyrażanie uczuć jest czymś pożądanym. Odłóż na czas rozmowy wszystkie inne zajęcia i zaangażuj się w pełni w rozmowę z dzieckiem. Tylko taki kontakt ma prawdziwą wartość. Jeśli dziecko poczuje się zrozumiane, najczęściej samo będzie potrafiło sobie pomóc.
  • podczas rozmowy z dzieckiem lepiej zadawać pytania otwarte, czyli takie, które nie sugerują odpowiedzi. Zamiast pytać „jak się czujesz?”  lepiej zapytać „co czujesz w tej sytuacji?”, „opowiedz mi co się stało”. Na pierwsze pytanie najczęstszą odpowiedzią jest „dobrze”, zaś gdy sformułujemy pytanie w sposób otwarty, dajemy szansę dziecku wypowiedzenia swoich prawdziwych emocji.
  • nie próbuj wyręczać dziecka i dopowiadać mu, gdy nie może się wysłowić. Nigdy nie zakładaj, że na pewno wiesz, co ono czuje i co chce Ci powiedzieć.
  • pomóż dziecku nazwać uczucia i zaakceptować je. Rodzicom przychodzi często z trudnością zaakceptowanie uczuć dziecka, ponieważ nie są w stanie zaakceptować swoich. Przed rozmową z dzieckiem, warto się zastanowić, czy sami dajemy sobie prawo do odczuwania różnych emocji, czy je wyrażamy czy też tłumimy? Jeśli nie lubimy jakiejś emocji u siebie, nie zrozumiemy jej u dziecka i nie pozwolimy mu na wyrażenie jej. Dziecko od nas uczy się sposobów rozwiązywania konfliktów, stajemy się dla niego przykładem, co mają robić w sytuacjach budzących smutek bądź złość.
  • pamiętaj, że akceptacja uczuć dziecka nie zakłada przyzwolenia na działanie pod ich wpływem. Przeżywanie złości nie jest tożsame, z destruktywnym zachowaniem pod jej wpływem. Uczmy dziecko przestrzegania zasad oraz sposobów radzenia sobie ze wszystkimi ogarniającymi je uczuciami, w sposób który nie wyrządzi nikomu krzywdy.
  • pamiętaj, że każde uczucie ma swoją specyficzną wartość, wszystkie nam do czegoś służą i żadnego z nich nie należy tłumić. Rozpoznawanie nieprzyjemnych uczuć pomaga nam współodczuwać z innymi ludźmi, gdy oni je przeżywają, a także na zasadzie kontrastu pomagają nam cieszyć się przyjemnymi uczuciami. Gdy ludzie pozbywają się tzw. „złych” uczuć, tracą zdolność odczuwania tych „dobrych”.
    Pamiętajmy również, że małe dzieci przejawiają silne emocje za pomocą ciała. Jeżeli nie mają możliwości wyrażania swoich uczuć, tłumią je w sobie i zaczynają przejawiać różnego rodzaju choroby somatyczne (problemy ze spaniem, trawieniem, wydalaniem, problemy skórne, nadmierną ruchliwość). Jeśli nie nauczymy dzieci poznawania sowich emocji i wyrażania ich słowami, sprawimy że staną się dorosłymi, którzy reagują objawami fizycznymi w obliczu doznawania emocji.
  • chcąc pocieszyć dziecko, poprawić jego samopoczucie, często zaprzeczamy odczuwanym przez niego „negatywnym” emocjom, mówiąc „Nie ma powodu do płaczu”, „Nic się nie stało”, „Nie ma się czego bać”. Takimi słowami, nie sprawimy, że dziecko przestanie czuć, to co czuje, a jedynie spowodujemy poczucie braku zrozumienia i odrzucenia. Tylko wtedy gdy, dziecko poczuje się w pełni akceptowane, przyjdzie porozmawiać z nami następnym razem, gdy będzie miało problem.
  • nie narzucaj dziecku „przyjemnych” emocji, jeśli przeżywa w tym momencie te „nieprzyjemne”. Dziecko nie może być zawsze radosne i pogodne, ono też ma prawo przeżywać myśli i uczucia, jakich doświadcza naprawdę. Niektórzy rodzice, gdy ich pociecha przeżywa stratę, smutek, starają odwrócić jego uwagę od trudnego wydarzenia poprzez rozśmieszanie go, zmianę tematu, zakup nowej zabawki. Pamiętaj, że odcinając dziecko od jego prawdziwych uczuć, nie pomagasz mu w radzeniu sobie z nimi, lecz sprawiasz, że w przyszłości maluch nie będzie w dobrym kontakcie z nimi, a tym samym nie będzie potrafił współodczuwać z innymi ludźmi.
  • nie oceniajmy i nie krytykujmy dziecka! To bardzo obniża jego poczucie własnej wartości.
  • gdy dziecko opowie nam o swoich trudnościach, nie podejmujmy od razu działania. Być może samo zna rozwiązanie, a potrzebuje jedynie naszego wsparcia i zrozumienia, aby je zrealizować. Wspólnie z dzieckiem zastanówcie się, co można w tej sytuacji zrobić, co mogłoby mu pomóc lepiej się poczuć, na jaką pomoc z naszej strony ono się zgadza. Takie zachowanie wzbudza zaufanie do nas oraz wspiera jego samodzielność w radzeniu sobie z trudnościami.

W maju …

Dodano: 4 maja 2021,7:15

Dzieci 6-letnie z grupy VI „Smerfy” w maju omawiają tematy:

„Moja miejscowość, mój region.”
„W książce znajdziesz wszystko.”
„Łąka i jej mieszkańcy.”
„Święto rodziców.”

Nabywają następujące wiadomości, umiejętności i zachowania:

  1. Wczuwają się w określone sytuacje.
  2. Określają uczucia drugiego człowieka, odwołując się do własnych doświadczeń.
  3. Dostrzegają, że podobne sytuacje mogą wywołać różne uczucia u różnych ludzi.
  4. Przedstawiają emocje za pomocą mowy ciała, słów, a także symboli.
  5. Tworzą z liter wyrazy.
  6. Próbują budować z wyrazów zdania.
  7. Czytają krótkie zdania.
  8. Porównują liczebność elementów dwóch zbiorów poprzez łączenie w pary po jednym elemencie z każdego zbioru.
  9. Dzielą zbiór na podzbiory.
  10. Odtwarzają ilość elementów zbioru określoną cyfrą od 0 do 10 za pomocą liczmanów.
  11. Dopełniają ilość elementów w zbiorze do określonej cyfrą liczby.
  12. Układają rytm wg instrukcji słownej.

Awantura na wiejskim podwórku.

Dodano: 16 kwietnia 2021,8:13

Witam Was Smerfy

Jak co rano, zapraszam na ćwiczenia poranne przy wesołej muzyce:

W ciągu tego tygodnia na pewno wiele dowiedzieliście się o życiu ludzi i zwierząt na wsi.
Jednak na podwórku nie zawsze jest spokojnie, przekonacie się o tym, gdy obejrzycie teatrzyk cieni na podstawie utworu Małgorzaty Strzałkowska pt. “Awantura”
https://www.youtube.com/watch?v=9_kx9nuZyh0

Odpowiedzcie na pytania:
– Jakie był powód podwórkowej awantury?
– Jakie zwierzęta awanturowały się?
– Czemu pisklę dostało burę?

Kto z Was nie starał się zapamiętać wyglądu i nazw zwierząt hodowanych na wsi ma ostatnią szansę. Otwórzcie Książki „Olek i Ada na szlaku przygód” na s. 62 – 65 i pokażcie kolejno wszystkie zwierzęta w nim występujące. Posłuchajcie opowiadania pani Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby:
Kaczęta, prosięta… konięta?
Olek, Ada i dziadkowie odwiedzili ciocię Anielę. Ciocia mieszka na wsi, daleko od miasta. Ma tam własne gospodarstwo. Olek był kiedyś u cioci i zaprzyjaźnił się ze źrebakiem. Nie mógł się doczekać, kiedy zobaczy go ponownie. Ada jechała tam po raz pierwszy. Cieszyła się, że będzie mogła głaskać i karmić zwierzęta, które hoduje ciocia. Kiedy tylko stanęła na podwórku, wykrzyknęła:
– Mogę pogłaskać owieczkę?
Ciocia zatrzymała ją w ostatniej chwili. – Lepiej nie, to baran z twardymi rogami, nie lubi głaskania.
Ada zrobiła krok w tył, ale już po chwili biegła przez podwórko.
– Olek! Ciocia ma łabędzie! – piszczała zachwycona.
– Oj, Ado, Ado, to nie łabędzie! To gęsi!
Olek aż za brzuch się złapał. Gęsi rozbiegły się w cztery strony świata, za to gąsior wyciągnął długą szyję, zasyczał groźnie i złapał dziobem za sznurowadło u buta Ady.
– Ty łobuzie, nie strasz mi gości – skarciła go ciocia. Wzięła Adę za rękę. – Chodźmy do kurnika. Zobaczysz kury i malutkie kurczęta. Jest też gęś z gąsiętami i kaczka z kaczętami. Będziesz mogła je głaskać bez problemów.
Olek skrzywił się. Wolałby od razu pobiec do źrebaka. Dziadek musiał się tego domyślić, bo powiedział:
– Ada pójdzie z ciocią, babcia odpocznie w domu po podróży, a my zajrzymy do stajni. Do koni i źrebaków.
Kiedy po godzinie wszyscy wrócili do domu, dzieci zasypały babcię opowieściami o swoich przygodach.
– Źrebak się do mnie uśmiechnął! Poznał mnie! Pokazał wszystkie zęby w uśmiechu i zawołał „I-haa!”. To na pewno znaczyło „dzień dobry”! – mówił uradowany Olek.
– A mnie pocałowało prosię – chwaliła się Ada.
Ciocia potwierdziła. Gdy Ada pogłaskała wszystkie dwadzieścia kurcząt, dziesięć gąsiąt i pięć kacząt, poszły do chlewni. „Tutaj są świnie z prosiętami”, uprzedziła ją ciocia. Wzięła jedno różowe prosię na ręce i podsunęła Adzie do pogłaskania. Prosię, niewiele myśląc, trąciło Adę noskiem w policzek i chrząknęło.
Ada była zachwycona. Potem odwiedziła owce z owieczkami i barankami. Nie odważyła się jednak na ich pogłaskanie, chociaż ciocia zapewniała, że owcze dzieci, nawet te z małymi różkami, nie są groźne.
Później, już razem z dziadkiem i Olkiem, poszli do obory, do krów i cieląt. Co się tam wydarzyło, tego dzieci nie opowiedziały. Zdradzę wam w tajemnicy, że jedna z krów pacnęła Adę ogonem w nos.
– Nic nie mówicie o krowach? – zdziwiła się babcia.
– Bo krowie ogony brzydko pachną – wyjaśniła Ada, krzywiąc się przy tym okropnie.
– A wiesz, czego się dziś nauczyłam? – pospiesznie zmieniła temat. – Posłuchaj: dziecko kury to kurczątko, gęsi – gąsiątko, kaczki – kaczątko, świnki – prosiątko, konia – koniątko, a krowy – krowiątko – wyliczyła.
Ciekawe, dlaczego ciocia, dziadkowie i Olek śmiali się długo i głośno.

Mam nadzieję, ż nikt z Was nie pomyli gęsi z łabędziem i nie nazwie cielęcia krowiątkiem jak Ada.
Sprawdźcie swoje wiadomości na Kartach pracy „Olek i Ada” cz IV s. 78 – 79. Wykonaj zadania zgodnie z poleceniami.

A teraz trochę poćwiczymy?
Do zabawy zaproście rodzeństwo lub innego domownika, będą wam potrzebne gazety. Zapraszam:

  • Poruszacie się w dowolny sposób, ostrożnie, między rozłożonymi gazetami. Na polecenie jednego z was – zatrzymujecie się i każde dziecko podnosi gazetę.
  • Zabawa ożywiająca. Wszyscy biegają z wymijaniem się i potrząsaniem gazetami trzymanymi oburącz w górze. Na klaśnięcie i zapowiedź: Burza, zatrzymują się i – przyjmując dowolną pozycję – chronią się przed zmoknięciem, wykorzystując gazetę.
  • Stają wszyscy w rozkroku, trzymając oburącz złożoną gazetę – w skłonie w przód wymachują gazetą w tył i w przód. Po kilku ruchach prostują się i potrząsają gazetą w górze.
  • Wszyscy wykonują klęk podparty, dłonie mają na gazecie, skierowane palcami do wewnątrz – przy zgiętych w łokciach rękach opadają tułowiem w przód, dotykają gazety brodą i powracają do pozycji wyjściowej.
  • W leżeniu przodem – unoszą gazety trzymane za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane w bok), dmuchają na gazety i wprowadzają je w ruch.
  • Kładą gazety na podłodze, zwijają je po przekątnej w rulonik i przeskakują przez nie bokiem z jednej strony na drugą, od jednego końca do drugiego
  • W staniu, ruloniki trzymają za końce, z przodu – przekładają nogę przez rulonik, wytrzymują w staniu jednonóż, wykonując dowolne ruchy uniesioną nogą, a następnie tą samą drogą przejście do pozycji wyjściowej
  • Ugniatamy gazety tak, aby powstały kulki (piłki) – rzucają kulkami i chwytają je w miejscu, w chodzie, w biegu; rzucają i chwytają, wykonując dodatkowe zadania, np.: przed chwytem wykonują klaśnięcie, dotykają ręką podłogi, robią rękami młynek, wykonują obrót itp.
  • W leżeniu przodem – przetaczają kulki z ręki do ręki, podrzucają kulki oburącz, jednorącz.

W nagrodę za Waszą pracę zapraszam na film:
https://www.youtube.com/watch?v=-nnjsnRO8Ww

Miłego weekendu i do zobaczenia

Religia

Wiejskie życie

Dodano: 15 kwietnia 2021,8:07

Ściskam Was mocno

Zapraszam na ćwiczenia poranne w piżamach wg instrukcji:
https://www.youtube.com/watch?v=oUFKW4OjhiM

Kochani, dziś dowiecie się, gdzie mieszkają zwierzęta hodowane na wsi, co jedzą i dlaczego człowiek je hoduje.
Najpierw jednak posłuchajcie, jak życie na wsi przedstawia autorka wiersza, zaczynamy:
Wiejskie życie
Byłoby dziś znakomicie
lepiej poznać wiejskie życie.
Gdzie stodoła, chlew, obórka,
piesek strzeże tam podwórka.
Gdzie panuje gwar i hałas,
wszyscy chcą coś mówić naraz.
Kurka gdacze, kaczka kwacze,
a tam mała Zosia płacze,
że uciekła jej z podwórka
ulubiona biała kurka.
Ścieżka tam prowadzi wąska,
a przy ścieżce stoi gąska,
która bardzo się dziś złości
i gęganiem płoszy gości.
Napuszają się indyki,
że zbyt głośna ryczą byki.
Krowy pasą się na łące,
obok skaczą dwa zające.
Gdzie już od samego rana
słychać głośny bek barana.
Świnki się taplają w błocie,
koza trawę je przy płocie.
W polu słychać śpiew skowronka,
dużo kropek ma biedronka.
Wokół łąka, pola, las,
tam spokojnie mija czas.
Nieopodal płynie rzeka,
szum jej słychać już z daleka.
Więc słuchajcie moi mili,
nie zwlekajcie ani chwili.
Zapraszam Was na wycieczkę,
gdzie wiejskie zwierzęta poznacie troszeczkę.

Pani Aleksandra Wojtała, która napisała ten wiersz bardzo dobrze ukazała uroki życia na wsi choć nie w każdej wsi możemy je wszystkie odnaleźć.

Teraz trochę wiadomości:
https://www.youtube.com/watch?v=CpcmvJTO5G4

odpowiedzcie na pytania:
– Gdzie mieszkają, co jedzą i dlaczego hodujemy krowy?
– Co można zrobić z mleka?
– Dlaczego hodujemy owce?
– Gdzie one mieszkają i co jedzą?
– Co lubi gęś, gdzie mieszka?
– Jakie mamy korzyści z hodowli gęsi?
– Czym żywią się konie, gdzie mieszkają?
– Dlaczego hodowano konie dawniej, a dlaczego robi się to dziś?
– Czyim domem jest chlew?
– Co jedzą świnie i czemu człowiek je hoduje?
– Jak nazywamy dom kaczek?
– Czy wiesz co one jedzą i jakie mamy korzyści z ich hodowli?
– Koziarnia jest domem jakiego zwierzęcia i co ono je?
– Dlaczego człowiek hoduje kozy, co powstaje z ich mleka?
– Jakie zwierzęta mieszkają w kurniku i czym się żywią?
– Z jakiego powodu hodujemy kury?
Rozwiążcie zadania umieszczone na końcu filmu. Jeżeli uważnie go oglądałeś nie będziesz miał żadnych trudności z ich wykonaniem.

Zabawa ruchowa przy piosence pt. Podwórkowa awantura wg Waszego pomysłu, naśladujcie odgłosy zwierząt w niej zawarte.
https://www.youtube.com/watch?v=vFq6WqAeL2M

Wykonaj zadania na Kartach pracy „Olek i Ada” cz. IV s. 80.

Miłego dnia

Po południu…

Dodano: 14 kwietnia 2021,11:30

Witajcie kochane Smerfy:)

Na popołudnie proponuje ćwiczenia karty pracy str. 83

  • rysuj drogi owieczek od zagrody,  za pomocą strzałek określ kierunki poruszania się owieczek
  • dokończ rysować owieczki według wzoru

Jak pracują w gospodarstwie ciocia i wujek Oka i Ady.

Dodano: 14 kwietnia 2021,8:13

Witam Was ciepło w ten chłodny poranek

Zapraszam na ćwiczenia poranne:
https://www.youtube.com/watch?v=ozI7YcVASgo

Dziś porozmawiamy o pracach w gospodarstwie wiejskim, jest ich bardzo wiele przez cały rok.
Wiosną na polach rozpoczęły się prace: orka, bronowanie kultywatorami gleby oraz jej wałowanie, a następnie siew i sadzenie roślin.
− Dawniej nie było traktorów. Co wykorzystywano do prac polowych?
− Jakie narzędzia wykorzystywane są dzisiaj do prac polowych?
Obejrzyjcie podlinkowany poniżej film, a na pewno będziecie mogli odpowiedzieć na te pytania oraz zobaczyć jak wyglądały praca polowe dawniej i dziś.
https://www.youtube.com/watch?v=vO5NvfQ92bc

Wiosną w sadzie właściciele przycinają gałęzie drzew i krzewów, opryskują drzewa, bielą wapnem ich pnie.
− Dlaczego są wykonywane takie prace?
(Wszystkie te prace pozwalają chronić drzewa i owoce przed chorobami i szkodnikami. Dzięki temu mamy ładniejsze owoce i jest ich więcej.)

Rolnicy przez cały rok codziennie muszą dbać o zwierzęta. Dają im jeść, sprzątają pomieszczenia, w których zwierzęta przebywają, niektóre z nich wyprowadzane są na wypas na łąki, a np. krowy muszą być dojone trzy razy dziennie. Tych prac jest bardzo dużo. Każdy gospodarz wie ile dokładnie ma zwierząt w swoim gospodarstwie i jakich. Wujek Ady i Olka wie o tym doskonale. Kiedy zwierzęta są na zewnątrz, co dzień je liczy. Dzieci postanowiły zrobić to dziś za wujka. Ada ma policzyć owce, a Olek kaczki. Pomóżcie im w tym. Otwórzcie, proszę Karty pracy „Olek i Ada” cz. IV na stronie 82 i postępujcie wg. zamieszczonych tu poleceń.

− Czy zapamiętaliście choć niektóre czynności wykonywane przez rolników?
Pomogą Wam w tym ilustracje na str. 81 Karty pracy „Olek i Ada” cz. IV, wykonajcie polecenia znajdujące się na tej stronie.

Zabawa bieżna „Traktorem czy konno” – dziecko swobodnie porusza się po pomieszczeniu, gdy Rodzic lub inny opiekun zacznie naśladować dźwięk klaksonu, dziecko naśladuje jazdę traktorem (trzyma kierownicę i „jedzie” naśladując jego dźwięk), gdy Rodzic zacznie klaskać językiem, dziecko naśladuje jazdę konno wydając odgłos jazdy (jak rodzic) lub rżenie konia. Zabawę powtarzamy kilka razy.

− Jak myślicie, czy praca rolnika jest łatwa?
Porozmawiaj  z mamą lub tatą o pracy rolnika, może dowiesz się więcej ciekawych wiadomości.
Zagadki ruchowe„Jakim jestem zwierzęciem?”
Dziecko naśladuje sposób poruszania się wybranego przez siebie zwierzęcia, np.
a rodzeństwo, rodzic lub inny opiekun odgadują co to za zwierzę.
Narysuj wujka i ciocię Ady i Olka pracujących w swoim gospodarstwie. Przynieś pracę do przedszkola.
Opowiesz mi wszystko, kiedy się spotkamy.

Gramy w zielone

Dodano: 13 kwietnia 2021,8:05

Dzień dobry miłe Smerfy

Zapraszam Was na ćwiczenia poranne
https://www.youtube.com/watch?v=iH2zc5tkHPo

O tym jak Olek i Ada grali w zielone. posłuchajcie opowiadania inspirowanego obrazkiem.
Na dworze było coraz cieplej, za domem cioci Anieli była łąka. Ada i Olek poszli tam z tatą. Tato rozejrzał się wokoło i powiedział:
– „Jaki kolor mają liście,
taki kolor trawa ma.
Taki kolor ma też światło,
gdy po pasach idę ja.”
Ada uśmiechnęła się do taty. – Ładny wierszyk – powiedziała
– To nie jest zwykły wierszyk, to zaproszenie dla Was do zabawy „Gra w zielone” – odpowiedział tato.
Otwórzcie Karty pracy „Olek i Ada” cz.IV s. 72
Obejrzyjcie uważnie obrazek. Jest na nim Olek z Adą. Wskażcie co jest na nim zielone. Jak myślicie co było dalej w opowiadaniu? Dokończcie je sami. Przeczytajcie tekst pod obrazkiem. Może pomoc Wam w dokończeniu opowiadania.

Żaba, której wystraszyła się Ada to Żaneta.
Jaką głoską zaczynają się słowa „żaba” i „Żaneta”?  („ż”)
Ułóżcie zdania z tymi słowami.
(np. Nad stawem mieszka żaba. Siostra Iwonki ma na imię Żaneta.)

Podzielcie słowa „żaba” i „Żaneta” na sylaby i głoski. Powiedzcie z ilu sylab i z ilu głosek się składa każde z tych słów?

Zbudujcie z białych kartoników schemat słowa „żaba” czyli ułóżcie przed  sobą tyle białych kartoników, ile w tym słowie jest głosek. W podobny sposób ułóżcie model słowa „Żaneta”.

Zastanówcie się, czy głoska „ż” to spółgłoska, czy samogłoska. Jeżeli wypowiadacie głoskę „ż” i słyszycie obok tej głoski jeszcze inną głoskę (jej koleżankę) to jest to spółgłoska, a jeżeli nie słychać tej innej głoski (koleżanki) niezależnie od tego jak niestarannie wypowiadacie „ż” to zawsze usłyszycie tylko jedną głoskę –  jest to samogłoska.

Pamiętacie, że samogłoski oznaczamy kolorem czerwonym, a spółgłoski niebieskim.

Ułóżcie teraz pod schematami słowa „żaba” i „Żaneta” modele tych słów. Za pomocą nakładek czerwonych i niebieskich określcie czy poszczególne głoski w tych słowach to samogłoski czy spółgłoski.

Na pewno domyślacie się, że dziś poznamy literę „ż,Ż”, którą zapisujemy głoskę „ż”. Jak ona wygląda możecie zobaczyć powyżej rysunku, który pomógł Wam dokończyć opowiadanie, na stronie 72 Waszych kart pracy. Po lewej stronie widzicie litery „ż,Ż” drukowane małą i wielką, a po prawej pisane.

Proszę, otwórzcie Karty pracy „Olek i Ada” cz. IV na str. 73, 74 na dole strony i 75, wykonajcie zadania wg. zamieszczonych poleceń, dzięki temu utrwalicie sobie litery, które już znacie i poznaną dziś.

Napracowaliście się dziś w nagrodę zapraszam do zabawy ze skakaniem przy muzyce
https://www.youtube.com/watch?v=InxomdEHL8M

Niekiedy ktoś boi się jakiegoś zwierzęcia. Przeważnie kiedyś coś nieprzyjemnego zdarzyło się tej osobie z jego udziałem. Podobnie było z mamą Ady i Olka. Może rodzice przeczytają Wam po południu lub wieczorem zabawne opowiadanie Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Posłuchajcie:

,,Uparty kogut”
Rodzina Ady i Olka wybrała się do cioci na wieś. Wszyscy byli zachwyceni celem podróży. Tylko mama wydawała się trochę zakłopotana i lekko zaniepokojona
– Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na wsi. Chyba bardzo dawno temu. Czy będą tam wszystkie wiejskie zwierzęta? – wypytywała tatę.
– Oczywiście, jak to w gospodarstwie. Będą krowy i cielęta. Świnie i prosięta. A zamiast koni i źrebiąt – dwa traktory. Traktorów chyba się nie obawiasz? – spytał żartem tata.
Mama tylko się uśmiechnęła. – Oczywiście. Nawet rogaty baran mnie nie wystraszy. Jestem supermamą.
– Będą też kury, gęsi, kaczki, indyczki. Zgroza – ciągnął tata żartobliwym tonem.
Samochód wjechał na podwórko. Ada i Olek pierwsi przywitali się z ciocią i wujkiem i natychmiast zaczęli się rozglądać za zwierzętami.
– Lola ma szczeniaki! Mogę się z nimi pobawić? – spytał Olek i już był przy kudłatej kundelce i czwórce jej szczeniąt. Ada nie mogła do niego dołączyć, ponieważ ma uczulenie na sierść. Wybrała się więc na spacer po podwórku.
– Ko, ko, gę, gę, kwa, kwa – witały ją kury i kurczęta, gęsi i gąsięta, kaczki i kaczęta. Ada z powagą odpowiadała im: „dzień dobry”, „witam państwa”, „przybijemy piątkę?”.
– Ojej, jaka piękna kózka! – Ada usłyszała zachwycony głos mamy.
– To koźlątko. Ma zaledwie kilka dni – powiedział wujek.
– Prześliczny maluszek – stwierdziła z podziwem mama. Koźlątko nie poświęciło mamie uwagi, za to kury podniosły wielki krzyk na jej widok. Obgdakały ją z każdej strony… i sobie poszły. Został jedynie kogut. Wbił wzrok w barwną sukienkę mamy w duże czerwone koła i patrzył jak zauroczony.
– Lubi czerwony kolor – stwierdziła z zadowoleniem mama.
– Hm, obawiam się, że wręcz przeciwnie – powiedział tata. Kogut nastroszył pióra i nieprzyjaźnie zatrzepotał skrzydłami.
– Nie przepada za czerwonym. Kiedyś wskoczył mi na głowę, bo byłam w czerwonym kapeluszu – powiedziała ciocia.
– Ale to zdarzyło się tylko raz – dodała uspokajająco. Po chwili wszyscy z wyjątkiem mamy zapomnieli o kogucie. Uparte ptaszysko nie odstępowało jej na krok.
– Idź sobie – odpędzała go, jednak kolor czerwony na sukience przyciągał uparciucha jak magnes.
– Nie bój się, mamo – Ada dodała mamie otuchy.
– Dam sobie radę – mama bohatersko przeszła między kaczkami, kurami, minęła nawet gąsiora, ale gdy spojrzała za siebie, ponownie ogarnął ją niepokój. Kogut wciąż był tuż-tuż i wojowniczo stroszył pióra.
– Bywa uparty jak oślątko – westchnęła ciocia. – Wracaj do kurnika, uparciuchu.
– No właśnie! – powiedziała stanowczo mama.  Obie, mama i ciocia, weszły do domu. Niezadowolony kogut grzebnął pazurem i wrócił do kurnika. Tymczasem tata z wujkiem założyli na głowy kapelusze z siatką na twarz i poszli zajrzeć do uli w sadzie. Ada unikała pszczół od czasu, gdy minionego lata została użądlona w stopę. Wolała przechadzać się pośród żółtych kaczuszek, które nie żądlą i są mięciutkie. Nawet nie zauważyła upływu czasu. Zbliżała się właśnie pora dojenia krów, więc ciocia poszła przygotować dojarki. Olek wciąż bawił się ze szczeniętami, a tata i wujek zapomnieli o wszystkim, tak bardzo zajęli się sprawdzaniem pszczelich uli. Znudzona mama postanowiła do nich dołączyć. Jednak żeby dotrzeć do furtki prowadzącej do sadu, musiałaby przejść obok kurnika. Co będzie, jeśli kogut ją zobaczy? Wolała tego uniknąć. Postanowiła przechytrzyć nieprzyjaznego ptaka i przedostać się do sadu przez płot. Jakież było zdziwienie Ady, gdy zobaczyła mamę wspinającą się na ogrodzenie. Pokonanie płotu, kiedy ma się na sobie odświętną sukienkę, nie jest łatwe, jednak mamie się to udało. Co prawda w rajstopach poleciało oczko, a sukienkę lekko rozdarła, ale kto by się tym przejmował.
– Oczko ci ucieka, łap je! – zażartował tata na widok żony.
– To nic takiego. Wykiwałam koguta – powiedziała szeptem, zadowolona z siebie mama. Chwilę później Ada zobaczyła koguta, który bez trudu przefrunął nad płotem i wylądował w sadzie.

Ściskam Was mocno i do jutra

Na wiejskim podwórku

Dodano: 12 kwietnia 2021,8:08

Witajcie Smerfy

Mam nadzieję, że miło spędziliście weekend.
Zapraszam do ćwiczeń przy piosence
https://www.youtube.com/watch?v=LNouuY9zrKQ

Pamiętacie, jakie zwierzęta mieszkają na wsi? Posłuchajcie, a na pewno przypomnicie sobie wygląd, nazwy i odgłosy jakie wydają te zwierzęta.
https://www.youtube.com/watch?v=v4R2rkylrc0
Rozwiążcie zagadki słuchowe przedstawione na filmie.
Odnajdźcie 5 różnic na pozornie takich samych obrazkach przedstawionych na filmie.
„Które zwierzę zniknęło?” – wykonaj zadanie rozwijające spostrzegawczość przedstawione pod koniec filmu.
Odpowiedzcie na pytania:
– Jakie zwierzęta widzieliście na filmie?
– Jak nazywa się samiec krowy, a jak jej dziecko?
– Czy jagnię to dziecko owcy, a jak nazywa się jego tato?
– A jak nazywa się samiec indyka?
– Jak nazywamy dziecko gęsi?
– Jak nazywamy mamę i tatę źrebięcia?
– Czy wiesz jak nazywa się dziecko kaczki i kaczora?
– Jak nazywamy rodziców króliczka?
– Czyim tatą jest kogut?
– Jak nazywa się tato koźlęcia?
– Prosię jest czyim dzieckiem?

Mam nadzieję, że powyższe pytania nie sprawiły Wam najmniejszej trudności.
Otwórzcie, proszę Karty pracy „Olek i Ada” cz. IV na stronie 76 – 77.
Opowiedzcie, co się dzieje na obrazku, nazwijcie wszystkie pokazane na nim zwierzęta.
Przeczytajcie tekst pod obrazkiem, odszukajcie w naklejkach nazwy zwierząt i naklejcie je pod odpowiednimi zwierzętami.

Zabawa ruchowa przy piosence pt. Podwórkowa awantura wg Waszego pomysłu, na pewno świetnie sobie poradzicie.
https://www.youtube.com/watch?v=vFq6WqAeL2M

Kogo chciałbym spotkać na wiejskim podwórku? – wykonajcie wybrane przez siebie zwierzę metodą origami z kółek jak na rysunku.
– wybierzcie zwierzę, które chcecie zrobić
– wytnijcie kółka w określonym na obrazku kolorze
– złóżcie koła tak, by można było ułożyć z nich wybrane przez  Was zwierzę
– ułóżcie zwierzę na kartce i przyklejcie je
– dorysujcie lub wytnijcie i przyklejcie wokół niego trawę, kwiaty, rzekę lub staw.

(Proszę rodziców o przesłanie zdjęć prac dzieci lub zachowanie ich i przyniesienie do przedszkola po powrocie do niego Państwa dziecka).

Rozwiążecie samodzielnie zagadki o zwierzętach?

Czarne, białe i łaciate,
spotkasz je na łące latem,
nikt przed nimi nie ucieka,
dać Ci mogą dużo mleka.                                     (krowy)

Co to za damy żyją w chlewiku?
Grube, różowe, jest ich bez liku.
Małe oczka, krótkie ryjki mają
i zawsze chrum, chrum, chrumkają                    (świnie)

Nie na polu, nie pod miedzą,
lecz na hali trawkę jedzą.
Wełniane kubraczki mają,
wełnę na sweterki dają.                                         (owce)

Dumny bardzo jest z ogona,
chociaż pawia nie pokona.
Nocuje zawsze w kurniku,
rankiem pieje “Kukuryku!”.                                 (kogut)

Wytworny jest niebywale,
czerwone nosi korale.
Gdy na drodze mu ktoś stanie,
to usłyszysz … gulgotanie.                                    (indyk)

Życzę dobrej zabawy Kochani